piątek, 21 czerwca 2013

Coś o króliczku i o dniu spędzonym w domu :)

Hej :)
Nudzę się jakoś teraz,więc wstawię posta ze zdjęciami mojego królika.Nie wiem jak u was,ale u mnie dziś już 3 burze były...masakra ;/ straszne wiatry,wielka ulewa była i grzmoty, no i najgorsze to, że nie było prądu.Czasami tylko dawali na 5 minut a kilka razy był przez 2 sekundy ;/ Mojemu bratu ciotecznemu, który mieszka wieś dalej wyrwało uschnięte drzewo z korzeniami :O A jeszcze nie dawno kopaliśmy w te drzewo piłką od nogi...szkoda.Najlepsze to o dziś się stało, to to że mama zrobiła pierwszy raz dżem z truskawek :D Ostatnio robiła pierwszy raz z czereśni, bo zawsze robi z wiśni.Przyznam, że spróbowałam już wszystkich i są przepyszne :) Mniam.Ja osobiście nie mogę jeść dżemów ze sklepu, bo mi nie smakują ;/ Mama czasami kupi,ale ja ich nie jem tylko idę do piwnicy po domowe :)No ale dobra, nie przynudzam już...Królik nazywa się Flicka ( imię z filmu Flicka ).Ma już dwa lata i żywi się szczawiem,mleczami,trawą,mniszkami lekarskimi,sianem,marchewkami,suchą karmą,burakami oraz wodą.







Xoxo :*

2 komentarze: